Przez moją dotychczasową podróż internetową zdołałam doprowadzić moje zainteresowanie kosmetykami do wielkości pasji, tutaj chciałabym podzielić się z wami tym, co zapamiętałam, przetestowałam i samodzielnie wymyśliłam.
Każda z nas mniej lub bardziej pozwala by kosmetyki uczestniczyły w jej życiu, dla jednych jest to czysto higieniczny przymus, dla innych niekończąca się zabawa w rozpieszczanie siebie. Postaram się być pomocna dla obydwu typów. Może nawet uda mi się przekonać część maruderek, że przyjemność własna jest przyjemnością najważniejszą.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz